Hej :).
Coś ostatnio nie mam głowy do blogowania, ale mam nadzieję, że to się zmieni :P.
Dzisiaj, trochę na ostatnią chwilę, ptasznik słoneczny:
Ten gatunek występuje w środkowej i południowej Afryce, niektórzy trzymają go w terrariach w domu, ale, z uwagi na swoją agresywność, nie ma najlepszej opinii wsród terrarystów.
Użyłam mieszanki mas Premo! Sculpey i Sculpey Souffie (której recenzja pewnie niedługo pojawi się na blogu) oraz pasteli i pigmentów metalicznych.
Zdjęcia takie sobie, ale zagapiłam się i musiałam robić przy sztucznym świetle. Jutro edytuję post i wstawię więcej lepszych (dzisiaj ostatni dzień wyzwań).
Pozdrawiam :).
Edit:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pająk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pająk. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 września 2018
niedziela, 16 września 2018
Fantazyjny pająk
Hej :).
Oj, coś dawno mnie tu nie było... W międzyczasie brałam udział z moim rękodziełem w wyprzedaży garażowej (prawie nic nie sprzedałam xD) i stałam sie opiekunką gekona orzęsionego (ale tylko na 2 tygodnie, chociaż chętnie przygarnęłabym takiego zwierzaka na stałe :D). Mam parę rzeczy do pokazania, na pierwszy ogień idzie rezultat mojej fascynacji ptasznikami:
Powstał z mas Fimo i Premo! w technikach millefiori i Skinner blend.
W rzeczywistości jest intensywnie fioletowy i ma cieplejszy odcień.
Zgłaszam go na wyzwania:
* "Paleta kolorów" na blogu DIY
* kolorystyczne w KTM
Oj, coś dawno mnie tu nie było... W międzyczasie brałam udział z moim rękodziełem w wyprzedaży garażowej (prawie nic nie sprzedałam xD) i stałam sie opiekunką gekona orzęsionego (ale tylko na 2 tygodnie, chociaż chętnie przygarnęłabym takiego zwierzaka na stałe :D). Mam parę rzeczy do pokazania, na pierwszy ogień idzie rezultat mojej fascynacji ptasznikami:
Powstał z mas Fimo i Premo! w technikach millefiori i Skinner blend.
W rzeczywistości jest intensywnie fioletowy i ma cieplejszy odcień.
Zgłaszam go na wyzwania:
* "Paleta kolorów" na blogu DIY
* kolorystyczne w KTM
*********************************
A tak przy okazji gekon:
Miłego wieczora!
poniedziałek, 25 czerwca 2018
Caribena versicolor
Hej :).
Moja koleżanka jest zafascynowana pająkami, a że miała wczoraj urodziny, zrobiłam jej tematyczny prezent:
To Caribena versicolor, ptasznik nadrzewny, popularny (jak na pajaka) jako zwierzątko domowe.
Naszyjnik jest zrobiony na metalowej bazie z masy Premo! Sculpey z dodatkiem pigmentów metalicznych i suchych pasteli.
Uroczy, prawda? :D
Pajączek, jako prezent urodzinowy, leci straszyć ludzi na wyzwaniu na blogu Studio75:
60 prac scrapbookingowych, a tu nagle nie wiadomo skąd modelina i jeszcze do tego pająk xD.
A z uwagi na błękitny głowotułow zgłaszam go także na wyzwanie Gościnnej projektantki w Szufladzie:
Niech moc pająków będzie z Wami! :D
Moja koleżanka jest zafascynowana pająkami, a że miała wczoraj urodziny, zrobiłam jej tematyczny prezent:
To Caribena versicolor, ptasznik nadrzewny, popularny (jak na pajaka) jako zwierzątko domowe.
Naszyjnik jest zrobiony na metalowej bazie z masy Premo! Sculpey z dodatkiem pigmentów metalicznych i suchych pasteli.
Uroczy, prawda? :D
Pajączek, jako prezent urodzinowy, leci straszyć ludzi na wyzwaniu na blogu Studio75:
60 prac scrapbookingowych, a tu nagle nie wiadomo skąd modelina i jeszcze do tego pająk xD.
A z uwagi na błękitny głowotułow zgłaszam go także na wyzwanie Gościnnej projektantki w Szufladzie:
Niech moc pająków będzie z Wami! :D
piątek, 23 marca 2018
Poecilotheria metallica
Cześć i czołem, mam nadzieję, że jeszcze mnie pamiętacie! :)
Dawno mnie tu nie było. Bardzo dawno. Cóż, droga mojego życia skręciła w inną stronę i nie znalazło się w nim miejsce na bloga (ale z rękodzieła nie zrezygnowałam). Nie wiem czy zamierzam tu wracać na stałe, ale zobaczyłam wyzwanie w Szufladzie i pomyślałam, że w sumie czemu nie wziąć w nim udziału.
Byłam ostatnio w Auchan i wypatrzyłam tenisówki po 12 zł, za parę, więc nie mogłam bez nich wyjść ze sklepu :P. Jak zawsze miałam więcej pomysłów niż butów, ale w końcu zdecydowałam się na pająka Poecilotheria metallica, czyli moim zdaniem najładniejszego ptasznika, jaki istnieje (tak, lubię pająki i nawet chciałabym mieć jednego w domu, ale moja mama się nie zgadza). Ciekawych, jak wygląda Poe, odsyłam do Google grafiki. Pokazał mi go kolega, pozdrawiam Cię, Dominik, jeśli to czytasz :D.
Pajączek ma metaliczny (lustrzany) połysk (nie miałam innej metalicznej farby, przez co mój mieni się na kolor brązu, inaczej bym pewnie użyła srebrnej), więc leci na wyzwanie Szuflady "Lusterko".
Pozdrowienia pełne pająków (dla tych, co się nie boją) i lecę robić pracę na kolejne wyzwania :D.
Dawno mnie tu nie było. Bardzo dawno. Cóż, droga mojego życia skręciła w inną stronę i nie znalazło się w nim miejsce na bloga (ale z rękodzieła nie zrezygnowałam). Nie wiem czy zamierzam tu wracać na stałe, ale zobaczyłam wyzwanie w Szufladzie i pomyślałam, że w sumie czemu nie wziąć w nim udziału.
Byłam ostatnio w Auchan i wypatrzyłam tenisówki po 12 zł, za parę, więc nie mogłam bez nich wyjść ze sklepu :P. Jak zawsze miałam więcej pomysłów niż butów, ale w końcu zdecydowałam się na pająka Poecilotheria metallica, czyli moim zdaniem najładniejszego ptasznika, jaki istnieje (tak, lubię pająki i nawet chciałabym mieć jednego w domu, ale moja mama się nie zgadza). Ciekawych, jak wygląda Poe, odsyłam do Google grafiki. Pokazał mi go kolega, pozdrawiam Cię, Dominik, jeśli to czytasz :D.
ostatnie zdjęcie jest z początku procesu tworzenia
Pajączek ma metaliczny (lustrzany) połysk (nie miałam innej metalicznej farby, przez co mój mieni się na kolor brązu, inaczej bym pewnie użyła srebrnej), więc leci na wyzwanie Szuflady "Lusterko".
Pozdrowienia pełne pająków (dla tych, co się nie boją) i lecę robić pracę na kolejne wyzwania :D.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























