Hej :).
Pamiętacie kolczyki rozgwiazdy sprzed paru postów? Ta jest robiona tak samo i z takich samych rozmiarów koralików, ale ma dwa rządki więcej od tamtych, więc jest trochę większa. Tym razem powstała na zamówienie babci w komplecie do jednej bransoletki i jest zawieszką do naszyjnika:
A teraz kolejne kawały (wcześniejsze znajdziecie TU):
Na przyjęciu chłopak pyta blondynkę:
- Czy mogę prosić do walca?
- Zgłupiałeś? Nie miałeś czym przyjechać?
- Dlaczego bijesz tego małego chłopca?
- Bo nazwał mnie grubasem!
- I co, myślisz, ze od tego schudniesz?
Idąc do szkoły Jaś zobaczył znak drogowy, na którym jest napisane: "Kierowco, nie potrącaj dzieci' i dopisał na nim "Lepiej poczekaj na nauczycieli'.
Koło Fortuny:
- Jak się pan nazywa?
- K jak Krzysztof.
- Litery będzie pan odsłaniał później, na razie proszę się przedstawić.
- K jak Krzysztof.
- Proszę pana...
- No dobra, Krzysztof Kajak.
A propos tego ostatniego kawału: dawno temu publikowałam na blogu poduszkę z malowanym kameleonem i pisałam wtedy, że bardzo chciałabym mieć kameleona jemeńskiego. Jak natrafiłam na ten kawał, stwierdziłam, że nazwałabym go Kajak (wybrałabym samca, bo jest łatwiejszy do oswajania, więc akurat pasuje) ;). Czy K jak Kameleon to nie idealne imię :P?
Miłego wieczoru!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawały. Pokaż wszystkie posty
piątek, 17 kwietnia 2015
poniedziałek, 23 marca 2015
Dzięcioł zielony i parę kawałów
Hej :).
Na początek zrobione wczoraj zdjęcie samca dzięcioła zielonego:
Najpierw grzebał w widocznej za nim dziupli, ale w końcu postanowił zapozować do zdjęcia ;).
Coś mi się wydaje, że dzięki zdjęciu tego gatunku dzięcioła z łasicą, które zawojowało internet ostatnio, dosyć sporo osób zostało uświadomionych, że takowy istnieje. :)
A teraz parę kawałów znalezionych w ostatnim czasie. Natknęłam się na nie po raz pierwszy, więc chyba nie są zbyt znane:
Przychodzi facet do sklepu i pyta się:
-Widział pan stado baranów?
-Nie. A co, zgubił się pan?
Co to jest absolutna starość?
Kiedy wychodzisz z muzeum i uruchamia się alarm.
Kowalski zawsze parkował swój samochód przed blokiem. W samochodzie nie miał alarmu, wiec zostawiał kartkę:
-Brak benzyny, silnika i akumulatora
Pewnego dnia na kartce ktoś dopisał:
-To koła tez ci nie będą potrzebne.
-Tato, dlaczego pies sąsiadów nie szczeka?
-Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!
Wczoraj śmialiśmy się z dziadkiem do utraty tchu. Dziadek wygrał.
Przychodzi kościotrup do lekarza, a lekarz:
-Dlaczego tak późno?
Lekarz do pacjenta:
-Ma pan kamienie w woreczku żółciowym, piasek w nerkach i zwapnienia w płucach.
-Jak tylko mi pan doktor powie, gdzie mam tapety, to zaczynam remont w domu!
Mam nadzieje, że chociaż trochę się pośmialiście. Następny post będzie już o rękodziele.
Miłego wieczoru! :)
Na początek zrobione wczoraj zdjęcie samca dzięcioła zielonego:
Najpierw grzebał w widocznej za nim dziupli, ale w końcu postanowił zapozować do zdjęcia ;).
Coś mi się wydaje, że dzięki zdjęciu tego gatunku dzięcioła z łasicą, które zawojowało internet ostatnio, dosyć sporo osób zostało uświadomionych, że takowy istnieje. :)
A teraz parę kawałów znalezionych w ostatnim czasie. Natknęłam się na nie po raz pierwszy, więc chyba nie są zbyt znane:
Przychodzi facet do sklepu i pyta się:
-Widział pan stado baranów?
-Nie. A co, zgubił się pan?
Co to jest absolutna starość?
Kiedy wychodzisz z muzeum i uruchamia się alarm.
Kowalski zawsze parkował swój samochód przed blokiem. W samochodzie nie miał alarmu, wiec zostawiał kartkę:
-Brak benzyny, silnika i akumulatora
Pewnego dnia na kartce ktoś dopisał:
-To koła tez ci nie będą potrzebne.
-Tato, dlaczego pies sąsiadów nie szczeka?
-Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!
Wczoraj śmialiśmy się z dziadkiem do utraty tchu. Dziadek wygrał.
Przychodzi kościotrup do lekarza, a lekarz:
-Dlaczego tak późno?
Lekarz do pacjenta:
-Ma pan kamienie w woreczku żółciowym, piasek w nerkach i zwapnienia w płucach.
-Jak tylko mi pan doktor powie, gdzie mam tapety, to zaczynam remont w domu!
Mam nadzieje, że chociaż trochę się pośmialiście. Następny post będzie już o rękodziele.
Miłego wieczoru! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
