wtorek, 14 października 2014

"Uroczy" miś

Hej :).
Dzisiaj przedstawiam wam... zmasakrowanego misia (jest idealny na Halloween!):


 Miś ma 5,5 cm wysokości. Z jego brzuszka wystają serducho i jelito (tak, wiem, zabawnie to brzmi :P). Krew zrobiłam z Fimo liquid zmieszanego z czerwoną suchą pastelą.


Lubię takie makabryczne klimaty, chociaż rzadko robię tego typu prace.


A że miś ma guziki zamiast oczu, zgłaszam go na wyzwanie KK guzik





Mam nadzieję, że nie brzydzi was jakoś bardzo ;).
Pozdrawiam serdecznie :)..



6 komentarzy:

  1. To jest naprawdę uroczy, martwy miś. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł! I nie ma co do brzydzenia, serio! Twoja wersja jest baaaardzo załagodzona... Powodzenia, Marta!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wyszedł!
    jest taki oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieźle pokiereszowany miś, fajny i pomysłowy :) na Halloween idealny ;)

    OdpowiedzUsuń