Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 lipca 2018

Co kryje w sobie las?

Hej :).

Pamiętacie o zaćmieniu Księżyca? Ja lada moment będę miała nowy aparat, więc zdjęcia na pewno będą i mam nadzieję, że lepsze, niż dwa lata temu :D. Jednak dzisiejsze prace są w innym temacie, który określiłabym jako leśno - wakacyjny:


 Co byście pomyśleli napotkawszy podczas wakacyjnych wędrówek po lesie taką sowę? Nie zdarzyło Wam się to jeszcze, prawda? Uchylę rąbka tajemnicy i powiem, że nazywa się Królowa Lasu i unika ludzkiego wzroku dzięki sprytnemu kamuflażowi. Popatrzcie tylko: szlara z liści, ciało z kory, "uszy" z gałęzi. Kiedy zamyka swoje żółte oczy, nie sposób jej dostrzec. Wakacje to najlepsza pora, żeby jej poszukać, bo z uwagi na długość dnia, wylatuje na łowy przed zapadnięciem zmroku. Podejmiecie wyzwanie? :)


 Buty są dostępne do kupienia, rzeczywisty rozmiar to 39,5. Malunek jest odporny na pranie i zginanie się buta przy chodzeniu.


 Praca kojarzy mi się z urokami wakacyjnych wycieczek po lesie, fason butów też jest raczej letni, wiec zgłaszam Królową Lasu na wyzwania:

* "Summertime" na blogu Studio75:

http://studio75pl.blogspot.com/2018/07/wyzwanie-6-summertime-challenge-6.html
 * "Ahoj, przygodo!" na blogu Zielone Koty:

https://sklepzielonekoty.blogspot.com/2018/07/wyzwanie-ahoj-przygodo.html

 ****************************

 Chciałabym wam pokazać jeszcze jedną pracę, czyli podkładkę pod kubek z puszczykiem:


Zrobiłam ją z arkuszu filcu 4 mm i pomalowałam farbami akrylowymi. Ta będzie prezentem dla znajomego ornitologa, ale sama mam bardzo podobną i polecam, nic się nie przykleja ;).

Podkładkę zgłaszam na wyzwanie Szuflady "Od cyrkla":

https://szuflada-szuflada.blogspot.com/2018/07/wyzwanie-lipcowe.html

Wakacyjne pozdrowienia! :D

niedziela, 15 lipca 2018

Kolejne buciki portreciki

Hej :).

Dzisiaj kolejny post z mojej kolekcji butów z sowami:




Gdyby ktoś był chętny to są dostępne, rozmiar to małe 37 (wkładka 23,8 cm).

Z uwagi na kształt szlary i oczu, zgłaszam je na wyzwanie Szuflady "Na okrągło":

https://szuflada-szuflada.blogspot.com/2018/07/wyzwanie-lipcowe.html

Sowie pozdrowienia :D!

niedziela, 15 kwietnia 2018

Lusterko z różami

Hej :).

Postanowiłam zrobić jeszcze jedną pracę na wyzwanie Szuflady "Lusterko":



 Miałam duże problemy ze zrobieniem zdjęć, bo mój wiekowy aparat nie do końca dobrze działa i przy przybliżeniu (musiałam ustawić aparat dalej, na statywie, żeby nie było mnie widać) nie mógł dobrze złapać ostrości (z Manual Focusem też coś jest nie tak), a poza tym nie dało się tak ustawić balansu bieli, żeby pokazywał rzeczywiste kolory różyczek, które są transparentne miętowe i jasnoniebieskie.

Gdyby nie statyw, zdjęcie wyglądałyby tak (raczej nie to, co trzeba zwracałoby uwagę):


 Użyłam mas Cernit Number One ze starych zapasów, ale o dziwo nie wyschły tak jak stare Fimo (Soft jest pod tym względem najgorsze).

Przypomniało mi się, że kiedyś opublikowałam post o próbie Tollensa, która też wpisywałaby się w tematykę wyzwania. Można zrobić w ten sposób własne lustro :D

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2018/03/otworz-szuflade-w-marcu.html


A na deser moja praca promująca oddanie 1% na STOP:


Pozdrawiam :).

niedziela, 22 lutego 2015

Przyrodniczo - uszatki i wypluwki

Hej :).
Zgodnie z wczorajszą obietnicą wstawiam post o tematyce przyrodniczej. W tym poście nie będzie żadnych zdjęć wyrobów (bo wypluwki to nie mój "wyrób", he, he xD) - uprzedzam, bo niektórych może nie interesować to, co tu teraz napiszę - w końcu to blog o rękodziele.
Zaczęło się od tego, że w piątek dotarła do mnie informacja, że w pewnym parku w Warszawie zimują uszatki. Wczoraj pojechaliśmy tam z rodzicami w nadziei, że uda nam się je zobaczyć. Przeszliśmy przez cały park oglądając drzewa iglaste i ziemię pod nimi (co ciekawego mogło znajdować się na ziemi? - na to pytanie odpowiem w dalszej części posta). Pod koniec spaceru mama zauważyła na ziemi we jednym miejscu porozrzucane szare kulki (co to było? - czytajcie dalej). Zawołała mnie i tatę i zaczęliśmy przyglądać się koronom drzew w poszukiwaniu sów, których niestety nie zobaczyliśmy, ale przynajmniej mogłam zebrać do moich badań owe szare kulki.

Kilka słów na temat uszatek:
Są to średniej wielkości sowy, które posiadają na głowie charakterystyczne pęczki piór. Mają kolor brązowy we ciemnobrązowe wzorki, imitujący korę drzewa i czerwone lub pomarańczowe oczy. Swoim wyglądem przypominają puchacze (tak, moja nazwa na bloggerze to puchacz - bardzo lubię sowy ;)), ale są od nich sporo mniejsze.

A teraz wyjaśniam zagadkę szarych kulek:
To wypluwki (inaczej zrzutki), czyli fragmenty niemożliwych do strawienia części pokarmu (kości, sierść, pióra, chitynowe pancerzyki), które są wydalane przez dziób w formie zbitych kulek/walców przez np. dzienne ptaki drapieżne i sowy (te ostatnie łykają pokarm w całości lub kilku kawałkach). Można je zebrać (oczywiście przez rękawiczkę/woreczek) i na podstawie ich składu dowiedzieć się, co ptak ostatnio zjadł (spokojnie nie śmierdzą :)). Poniżej zdjęcie składu wypluwek od wyżej wspomnianych uszatek (sierść wyrzuciłam):


A teraz instrukcja preparowania wypluwek moim sposobem:

Potrzebujemy:
* wypluwki
* miejsce do pracy, najlepiej w łazience, żebyśmy nie musieli daleko chodzić po wodę (w moim przypadku pralka) i coś do siedzenia (u mnie wysoki stołek), chyba, że ktoś lubi stać xD
* źródło wody
* niepotrzebne gazety, ewentualnie cerata
* dwie miski, których nie potrzebujemy w kuchni
* patyczki do szaszłyków
* rękawiczki jednorazowe, a jak nie mamy to woreczki foliowe
* tło w jednolitym kolorze
* klucz do oznaczania składników wypluwek (mój pochodzi z Pakietu edukacyjnego Sowy Polski, a konkretnie ze "Scenariusze zajęć i arkusze prac ucznia", nie umieszczę tu jego zdjęcia, bo zapewne ma prawa autorskie)


 tak wyglądają wypluwki przed preparowaniem (specjalnie nie dałam ich zdjęcia jako pierwszego w tym poście, żeby nie zniechęcić moich obserwatorów do zajrzenia tu :))


Wykładamy miejsce pracy ceratą i gazetami. Nalewamy wody do jednej z misek i wrzucamy do niej wypluwki. Tworzy się coś, co wygląda jak zupa (a konkretnie jak czarna polewka - to ostatnie stwierdził mój tata) :P


 Wyławiamy i przekładamy patyczkami do drugiej miski niewielkie porcje i oglądamy czy nie ma w nich kości/pancerzyków, które wyciągamy za pomocą patyczków lub rąk w rękawiczkach i przekładamy na gazetę


 Po wyjęciu wszystkich interesujących nas rzeczy resztę zupy wylewamy do sedesu i płuczemy miski pod bieżącą wodą. Nalewamy do jednej z misek czystej wody i wrzucamy wyjęte elementy, które płuczemy (mieszając patyczkiem w misce lub palcami w rękawiczkach). Czynność powtarzamy kilka razy, dopóki w wodzie będzie pływała sierść.


Układamy elementy luźno na kartce, żeby się wysuszyły. Oglądamy je i oznaczamy za pomocą klucza. U mnie wszystkie kości pochodzą od norników, które poznałam po zygzakowatym układzie zębów (widać go, kiedy się patrzy z góry na czaszki lub żuchwy).
Elementy przechowujemy w czystych, zamykanych, niewielkich pojemnikach, na których przyklejamy karteczkę z data i miejscem zebrania oraz gatunkiem ptaka.

Mam nadzieję, że moje wypociny się komuś przydadzą :P. Napiszcie, jak dotrwaliście do końca, będzie mi miło. :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego preparowania ;).

czwartek, 22 maja 2014

Konkurs (również dla osób anonimowych) - wygraj kolczyki sówki!

Hej :)
Na blogu trwa przydasiowe rozdanie przygotowane z myślą o innych blogerach zajmujących się handmade. Jednak na mojego bloga zagląda też sporo osób anonimowych, więc organizuję też konkurs z myślą o nich. Do wygrania są takie kolczyki sówki (lepione z Fimo):


Nagrodę otrzyma osoba, która jako pierwsza napisze na mojego maila prawidłowe rozwiązanie poniższej zagadki. Jedynym koniecznym warunkiem jest posiadanie maila i adresu, na który będę mogła je wysłać ;). Zaraz po otrzymaniu maila z prawidłową odpowiedzią postaram się napisać pod tym postem komentarz, że konkurs jest już zakończony.
e - mail do wysyłania odpowiedzi: sowiagaleria@gmail.com

Zagadka:
WBRUÓĘPU BŻ ĘWBRŻŃ D BŻZŻDRV R ŚIŻFĘOĘPU ILBDRŹBŻMRŻ BŻŚŻWÓR! :)
JĘYSŻYB

Podpowiedź:


Powodzenia! ;)