niedziela, 11 maja 2014

Przydasiowe rozdanie!!!

O rany, to już pięćdziesiąty post! A mam wrażenie, że blog dopiero co powstał (w rzeczywistości minęły już cztery miesiące). Nie przypuszczałam, że prowadzenie bloga do tego stopnia mnie wciągnie. W tej chwili mam ponad 4 tysiące wyświetleń (których ciągle przybywa całkiem sporo), grupkę stałych czytelników i ponad 200 komentarzy. Dziękuję wszystkim zaglądającym na bloga (również osobom anonimowym) i zostawiającym na blogu komentarze. Najbardziej jestem wdzięczna osobom zaglądającym na bloga regularnie, to Wy najbardziej wpływacie na moją motywację do jego dalszego prowadzenia.. Dziękuję!
Z okazji pięćdziesiątego posta przygotowałam dla was przydasiowe rozdanie.


Co trzeba zrobić, żeby wziąć udział w losowaniu?
*zostawić pod tym postem komentarz ze zgłoszeniem (obowiązkowe)
*umieścić powyższy banner na pasku bocznym swojego bloga (obowiązkowe)
[Jak wstawić banner na bloga? W przeglądzie Twojego bloga klikasz w "układ" i tam masz pokazany układ strony. Klikasz "dodaj gadżet", a w oknie, które Ci wyskoczy wybierasz "obraz". Wyskakuje Ci kolejne okienko w którym jest jasno napisane co trzeba wpisać, klikasz zapisz i gotowe. :)]
*dodać mojego bloga do obserwowanych - publicznie (+ 1 los)
[Nie mam gadżetu Obserwatorzy, więc do tego szacownego grona możesz dodać się w następujący sposób: kopiujesz adres strony głównej mojego bloga, przechodzisz na Pulpit nawigacyjny Bloggera. Tam masz Listę czytelniczą i przycisk Dodaj, po kliknięciu go wklejasz adres w puste okienko, wybierasz publiczny sposób obserwacji i gotowe :).]
*dodać notkę z informacją o rozdaniu na swojego bloga (+ 1 los)
* w komentarzu ze zgłoszeniem napisać swoją opinię o moim blogu popartą przynajmniej jednym (racjonalnym i sensownym) argumentem (+ 1 los)

Wzór zgłoszenia:
Zgłaszam się.
Banner na blogu:(tu podajemy adres)
*Obserwuję: TAK/NIE
*Notka: TAK (tutaj też poprosiłabym o adres, wtedy nie musicie już podawać adresu przy punkcie banner)/NIE
*Opinia:

Regulamin:
* Nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski
*Będę sprawdzać, czy wypełniliście wszystkie punkty ;)
*Konkurs nie podlega ustawie o grach i zakładach /Dz, U. z 2004r nr 4, poz. 27 z późn. zm. z roku 1997.
*Możecie zgłaszać się do 30 czerwca, wyniki postaram się ogłosić w ciągu paru dni od zakończenia rozdania
*Rozdanie odbędzie się niezależnie od ilości zgłoszeń, po 20 zgłoszeniach będę powiększać nagrodę co każdą pełną dziesiątkę (czyli 20, 30, 40 itp.)
*Całą nagrodę otrzyma jedna osoba
*Za wysyłkę płacę ja :)
Oczywiście zwycięzca może zrzec się części nagrody, jeśli uzna, że nie potrzebuje jakiejś rzeczy.  W takim wypadku owa rzecz będzie do zgarnięcia w wymiance ze mną ;).

A teraz to, na co wszyscy czekają czyli nagrody!!!


 półfabrykaty biżuteryjne: dwie zawieszki, ogniwka (1 i 4), para baz wkrętek z metalowymi biglami, końcówki (6 i 10), baranki silikonowe (10)



błękitna zawieszka do telefonu, haczyki (5), szpilki (2 i 2), bigle 3 pary (każda ma inny kolor / odcień), kawałek grubego łańcuszka, blaszka motylek, krawatka, ogniwka (4, 4 i 20), karabińczyk (kolor srebrny-10 mm, brąz-12mm)




koraliki drewniane, ceramiczny i plastikowe (2), cekiny


drobne koraliki w 4 kolorach, złote mikrokulki, silikonowe beziki (5), stempel Milka


ruszające się oczka (2 pary), gwiazdki (4), koralik kostka domino, koralik millefiori, dwa koraliki plastikowe, cztery koraliki szklane, cztery koraliki z bursztynu, dość drobne koraliki


coś mojej roboty: cztery zawieszki: dwie czaszki, róża (ona ma haczyk, ale bardziej z tyłu i na zdjęciu go nie widać), ciastko
cztery kawałki patyczków fimo, mix plasterków fimo


jeden notes do samodzielnego ozdobienia (na zdjęciu są dwa żebyście mogli zobaczyć środek)


zestaw stempli z pianki mojej produkcji (trzy rozmiary kół i serce), dwa kawałki pianki do samodzielnego wykonania stempli


11 kawałków filcu w różnych rozmiarach i kolorach, grubość 1 lub 2 mm


kawałek ręcznie malowanego przeze mnie płótna (farba do tkanin, za pomocą stempli)
wielkość to ok. 50x50 cm
Płótno ma już utrwaloną farbę (zaprasowaną), ale po malowaniu nie prałam go ( i tak ktoś by je uprał przed użyciem). Można je spokojnie prać w pralce (nie gotować!)z białymi rzeczami, bo farba nie barwi.

Edit: Zapomniałam jeszcze o paru rzeczach, które są na bannerze:



trzy kawałki wstążki w kratkę po 10 cm, 1 metr cienkiej wstążki (chyba coś około 6 mm grubości) w kolorze ultramaryny, 50 cm cienkiej czarnej wstążki (grubość taka sama jak niebieskiej), po 50 cm żółtej, neonowej zielonej i fioletowej wstążki o grubości 12 mm

I oczywiście coś słodkiego :).

Edit 18.06:
 Zgłosiło sie ponad 20 osób, więc powiększam nagrodę:


stemple "Da Grasso" i skóra węża, duży zestaw czesanek wełnianych w różnych kolorach

Mam nadzieję, że nagrody wam sie podobają.
Zapraszam do udziału!!! :)

czwartek, 8 maja 2014

Matematyczne gąbki ;)

O co chodzi? Oczywiście o gąbki, którymi powinien myć się każdy miłośnik matematyki, czyli gąbki Mengera. To takie fajne fraktale jakby ktoś nie wiedział. :)
Ta mniejsza gąbka jest sklejona z kostek sonobe, a większą zrobiłam też z modułów sonobe, ale bez użycia kleju. Obie są pierwszego stopnia, ale być może kiedyś powstanie jakaś drugiego??? Gąbka Mengera to mój ulubiony fraktal, więc mogę oddać jej hołd w taki sposób :P.








Od paru dni ciągle coś mi przeszkadzało w oku, więc poszłam do okulisty. Okazało się, że mam w oku 'niezidentyfikowane ciało obce" i od południa  noszę na oku wielki opatrunek, którego będę mogła się pozbyć najwcześniej jutro o_O. I w dodatku chyba jestem uczulona na klej z tych plastrów, bo swędzi mnie cała twarz, uch...

Dlaczego o tym piszę tutaj? Przez to, że widzę tylko na jedno oko ciężko się cokolwiek pisze lub czyta (o lepieniu i tego typu sprawach mogę zapomnieć tego wieczoru) i dlatego wstawiam tak krótkiego posta i najpewniej gdyby nie to wstawiłabym dzisiaj więcej niż jeden... Podziękujcie ciału obcemu, które (nie wiem jakim cudem) znalazło się w moim oku :P.

I taki mały spojler, co najpewniej niedługo pojawi się na blogu:


Chyba już wiecie jakie zwierzątko ma taki ogon? :)

Trzymajcie się i do następnego posta ;).

niedziela, 4 maja 2014

Tutorial 2 - Jak zrobić kartkę według mojego pomysłu ;)

Hej ;)
Dzisiaj przychodzę do Was z tutorialem na kartki według pomysłu, który narodził się w mojej głowie jak zobaczyłam w Empiku zestaw z białymi i czarnymi bazami kartek i kopertami do nich (już wcześniej chciałam sobie kupić czarne zestawy do robienia kartek, a te były w całkiem przyzwoitej cenie :)).

W pokazany przeze mnie sposób uzyskamy dwie kartki i dwie koperty.
Czego potrzebujemy:
*dwóch baz kartek w tym samym rozmiarze i o takiej samej gramaturze w kontrastowych kolorach
*dwóch kopert w tym samym rozmiarze i gramaturze w takich kolorach jak bazy kartek
*kolorową taśmę (Nie powinna być półprzezroczysta, bo będzie głupio wyglądać i powinna mieć mocny klej. Polecam taką "materiałową" taśmę jak moja widoczna na zdjęciu.)
*linijkę
*nożyk introligatorski/żyletkę (Cokolwiek co nadaje się do cięcia w ten sposób, mogą być też nożyczki, ale wtedy uprzednio musimy sobie narysować delikatnie ołówkiem linię cięcia.)
*nożyczki do obcięcia taśmy (możemy to równie dobrze zrobić wspomnianym wyżej ostrzem)
*niepotrzebną gazetę lub cokolwiek czego możemy użyć jako podkładki do cięcia


 Wykonanie koperty:


 1. Układamy koperty jedną na drugiej (pod spodem jest czarna) przykładamy linijkę jak na zdjęciu i przecinamy obie koperty wzdłuż niej. Należy ułożyć koperty idealnie równo, bo inaczej później nie będzie dało się ich złożyć!!!


 2. Bierzemy jedną połówkę jasną i jedną ciemną i układamy je tak, żeby się stykały brzegami (na zdjęciu się nie stykają, żeby było widać, że to osobne polówki).


 3. Sklejamy pierwszy kawałek. Dla ułatwienia polecam przykleić nieco dłuższy kawałek taśmy, a potem go przyciąć. Najlepiej włożyć kartkę do środka jak na zdjęciu, żeby taśma nie przykleiła się do środka koperty. Zdjęcie pokazuje już przyciętą taśmę, a jasnozielona karteczka jest na nim po to, żebyście się domyślili o co mi chodzi.


 4. Wszystkie boki obklejamy tak samo, możemy również nakleić "czubek". Należy pamiętać, że kąt taśmy nalepionej po obydwu stronach do linii zgięcia koperty powinien być taki sam.


 Widok od środka. Oczywiście taśmę na czubku należy przyciąć na jego kształt.

 

 W taki sposób należy skleić dwa kawałki taśmy na brzegach. Jeden powinien nachodzić na drugi na długości ok. 1 - 2 mm żeby dobrze się trzymało, ale nie więcej, bo będzie wyglądało nieestetycznie.


Drugą kopertę z tego, co nam zostało po rozcięciu w punkcie 1 robimy tak samo.


 Wykonanie kartki:


 1. Układamy obie kartki jedna na drugiej (tu też musi być idealnie równo!!!) i przecinamy wzdłuż linijki. Jeżeli chcemy uzyskać taki sam kąt po obu stronach (ja specjalnie tego nie zrobiłam) to przecinamy kartki złożone na pół lub wyznaczamy sobie jakiś punkt na zgięciu kartki i odmierzamy linijką punkty na bokach).


 2. Składamy ze sobą dwie połówki.


 3. Sklejamy.


 Widok z boku.


4. Na takiej kartce ciężko byłoby napisać życzenia, więc wycinamy z jednolitego jasnego papieru prostokąt o takich samych stosunkach długości boków jak połówka kartki, ale ciut mniejsze (ja na potrzeby zdjęcia "pożyczyłam" na chwilę od innej kartki).
Drugą kartkę robimy z tego, co nam zostało po rozcięciu w taki sam sposób.

Powodzenia!
Jeśli macie jakieś pytania czy coś jest niejasne to piszcie w komentarzach.

Pomysł i tutorial są w całości wymyślone przeze mnie, więc jeśli ktoś skorzystał z niego i chce podzielić się swoją pracą np. na swoim blogu to proszę o podlinkowanie go. Tutorial jest moją własnością i jego kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest niedozwolone (oczywiście nie dotyczy to linka do niego).

czwartek, 1 maja 2014

Radioaktywne pudełko oraz zaproszenie na candy

Ostatnio rzadko wstawiałam posty, więc dzisiaj dodaję jeszcze drugi:
Radioaktywne pudełko powstało niecały rok temu z mojej miłości do chemii, fizyki i rozpadów promieniotwórczych ;). Poza tym lubię połączenie żółty - czarny i ten znaczek w ogóle fajnie wygląda :P. Ogólnie jest to kupne drewniane pudełko pomalowane farbami akrylowymi. Średnica podstawy to ok. 5, 5 cm.


Chciałabym Was serdecznie zaprosić na candy u M. Co prawda sama nie biorę w nim udziału, bo to zdecydowanie nie moje klimaty, jednak dla miłośników księżniczek czy misiów oraz osób chcących podarować swoim dzieciom z okazji Dnia Dziecka wyjątkowy prezent (M. tworzy śliczne i godne podziwu prace) nagroda będzie jak znalazł ;).


Pieszczocha zrobiona od samego początku :)

Hej!
Dzisiaj przychodzę do Was z pieszczochą, którą zrobiłam zupełnie od początku ze starych cholewek z butów mojej babci ;). Klamra również pochodzi z odzysku. Nie posiadam nitownicy, więc nit zastąpiłam piramidką (niestety dopiero po podklejeniu całości filcem pomyślałam, że mogłam zrobić zdjęcie jak przyczepiłam piramidkę, może ułatwiłabym komuś pracę).


 Ozdobiłam ją za pomocą ćwieków stożków montowanych za pomocą dwóch długich "wąsów'. To dlatego jak leży na płasko to skóra od góry dziwnie się faluje (stożki są ustawione tak, żeby po założeniu na rękę wszystko ładnie się układało).




poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Pieszczocha nabijana stożkami

Hej ;)
Dawno nie było postów, więc dzisiaj wpadam tylko na chwilę ;).
Jakiś czas temu zamówiłam paczkę w Rockmetalshop i stałam się posiadaczką między innymi gładkiej czerwono - czarnej pieszczochy. Nabiłam ją stożkami kupionymi w tym samym sklepie (są świetne i polecam!). Wiem, że to wcale nie jest oryginalne, ale mi się podoba. Pierwotnie miała być ozdobiona jeszcze czarnymi i grafitowymi koralikami , ale podczas nabijania stwierdziłam, że wtedy będzie zbyt naćkane.


 podczas nabijania (tło to jakaś stara gazeta wyjęta z makulatury, której używałam jako podkładki)


 gotowa



W najbliższym czasie pokażę wam jeszcze pieszczochę zrobioną przeze mnie zupełnie od początku (jest zrobiona ze starych skórzanych cholewek mojej babci xD).
Pozdrawiam Was serdecznie :)

czwartek, 24 kwietnia 2014

Bransoletka z różami

Hej ;)
Tak, to ta bransoletka, o której wspomniałam w poprzednim poście.
Jakiś czas temu zabrałam się za lepienie róż z modeliny (nie wiedziałam, że to takie proste :P) i stwierdziłam, że kupowanie tych z żywicy jest bez sensu, bo samemu można zrobić sobie ładniejsze :). Jedną z moich pierwszych wykorzystałam do bransoletki (tą mniejsza dorobiłam później). Listki również są z modeliny.




Pozdrawiam Was serdecznie :)