niedziela, 4 maja 2014

Tutorial 2 - Jak zrobić kartkę według mojego pomysłu ;)

Hej ;)
Dzisiaj przychodzę do Was z tutorialem na kartki według pomysłu, który narodził się w mojej głowie jak zobaczyłam w Empiku zestaw z białymi i czarnymi bazami kartek i kopertami do nich (już wcześniej chciałam sobie kupić czarne zestawy do robienia kartek, a te były w całkiem przyzwoitej cenie :)).

W pokazany przeze mnie sposób uzyskamy dwie kartki i dwie koperty.
Czego potrzebujemy:
*dwóch baz kartek w tym samym rozmiarze i o takiej samej gramaturze w kontrastowych kolorach
*dwóch kopert w tym samym rozmiarze i gramaturze w takich kolorach jak bazy kartek
*kolorową taśmę (Nie powinna być półprzezroczysta, bo będzie głupio wyglądać i powinna mieć mocny klej. Polecam taką "materiałową" taśmę jak moja widoczna na zdjęciu.)
*linijkę
*nożyk introligatorski/żyletkę (Cokolwiek co nadaje się do cięcia w ten sposób, mogą być też nożyczki, ale wtedy uprzednio musimy sobie narysować delikatnie ołówkiem linię cięcia.)
*nożyczki do obcięcia taśmy (możemy to równie dobrze zrobić wspomnianym wyżej ostrzem)
*niepotrzebną gazetę lub cokolwiek czego możemy użyć jako podkładki do cięcia


 Wykonanie koperty:


 1. Układamy koperty jedną na drugiej (pod spodem jest czarna) przykładamy linijkę jak na zdjęciu i przecinamy obie koperty wzdłuż niej. Należy ułożyć koperty idealnie równo, bo inaczej później nie będzie dało się ich złożyć!!!


 2. Bierzemy jedną połówkę jasną i jedną ciemną i układamy je tak, żeby się stykały brzegami (na zdjęciu się nie stykają, żeby było widać, że to osobne polówki).


 3. Sklejamy pierwszy kawałek. Dla ułatwienia polecam przykleić nieco dłuższy kawałek taśmy, a potem go przyciąć. Najlepiej włożyć kartkę do środka jak na zdjęciu, żeby taśma nie przykleiła się do środka koperty. Zdjęcie pokazuje już przyciętą taśmę, a jasnozielona karteczka jest na nim po to, żebyście się domyślili o co mi chodzi.


 4. Wszystkie boki obklejamy tak samo, możemy również nakleić "czubek". Należy pamiętać, że kąt taśmy nalepionej po obydwu stronach do linii zgięcia koperty powinien być taki sam.


 Widok od środka. Oczywiście taśmę na czubku należy przyciąć na jego kształt.

 

 W taki sposób należy skleić dwa kawałki taśmy na brzegach. Jeden powinien nachodzić na drugi na długości ok. 1 - 2 mm żeby dobrze się trzymało, ale nie więcej, bo będzie wyglądało nieestetycznie.


Drugą kopertę z tego, co nam zostało po rozcięciu w punkcie 1 robimy tak samo.


 Wykonanie kartki:


 1. Układamy obie kartki jedna na drugiej (tu też musi być idealnie równo!!!) i przecinamy wzdłuż linijki. Jeżeli chcemy uzyskać taki sam kąt po obu stronach (ja specjalnie tego nie zrobiłam) to przecinamy kartki złożone na pół lub wyznaczamy sobie jakiś punkt na zgięciu kartki i odmierzamy linijką punkty na bokach).


 2. Składamy ze sobą dwie połówki.


 3. Sklejamy.


 Widok z boku.


4. Na takiej kartce ciężko byłoby napisać życzenia, więc wycinamy z jednolitego jasnego papieru prostokąt o takich samych stosunkach długości boków jak połówka kartki, ale ciut mniejsze (ja na potrzeby zdjęcia "pożyczyłam" na chwilę od innej kartki).
Drugą kartkę robimy z tego, co nam zostało po rozcięciu w taki sam sposób.

Powodzenia!
Jeśli macie jakieś pytania czy coś jest niejasne to piszcie w komentarzach.

Pomysł i tutorial są w całości wymyślone przeze mnie, więc jeśli ktoś skorzystał z niego i chce podzielić się swoją pracą np. na swoim blogu to proszę o podlinkowanie go. Tutorial jest moją własnością i jego kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest niedozwolone (oczywiście nie dotyczy to linka do niego).

czwartek, 1 maja 2014

Radioaktywne pudełko oraz zaproszenie na candy

Ostatnio rzadko wstawiałam posty, więc dzisiaj dodaję jeszcze drugi:
Radioaktywne pudełko powstało niecały rok temu z mojej miłości do chemii, fizyki i rozpadów promieniotwórczych ;). Poza tym lubię połączenie żółty - czarny i ten znaczek w ogóle fajnie wygląda :P. Ogólnie jest to kupne drewniane pudełko pomalowane farbami akrylowymi. Średnica podstawy to ok. 5, 5 cm.


Chciałabym Was serdecznie zaprosić na candy u M. Co prawda sama nie biorę w nim udziału, bo to zdecydowanie nie moje klimaty, jednak dla miłośników księżniczek czy misiów oraz osób chcących podarować swoim dzieciom z okazji Dnia Dziecka wyjątkowy prezent (M. tworzy śliczne i godne podziwu prace) nagroda będzie jak znalazł ;).


Pieszczocha zrobiona od samego początku :)

Hej!
Dzisiaj przychodzę do Was z pieszczochą, którą zrobiłam zupełnie od początku ze starych cholewek z butów mojej babci ;). Klamra również pochodzi z odzysku. Nie posiadam nitownicy, więc nit zastąpiłam piramidką (niestety dopiero po podklejeniu całości filcem pomyślałam, że mogłam zrobić zdjęcie jak przyczepiłam piramidkę, może ułatwiłabym komuś pracę).


 Ozdobiłam ją za pomocą ćwieków stożków montowanych za pomocą dwóch długich "wąsów'. To dlatego jak leży na płasko to skóra od góry dziwnie się faluje (stożki są ustawione tak, żeby po założeniu na rękę wszystko ładnie się układało).




poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Pieszczocha nabijana stożkami

Hej ;)
Dawno nie było postów, więc dzisiaj wpadam tylko na chwilę ;).
Jakiś czas temu zamówiłam paczkę w Rockmetalshop i stałam się posiadaczką między innymi gładkiej czerwono - czarnej pieszczochy. Nabiłam ją stożkami kupionymi w tym samym sklepie (są świetne i polecam!). Wiem, że to wcale nie jest oryginalne, ale mi się podoba. Pierwotnie miała być ozdobiona jeszcze czarnymi i grafitowymi koralikami , ale podczas nabijania stwierdziłam, że wtedy będzie zbyt naćkane.


 podczas nabijania (tło to jakaś stara gazeta wyjęta z makulatury, której używałam jako podkładki)


 gotowa



W najbliższym czasie pokażę wam jeszcze pieszczochę zrobioną przeze mnie zupełnie od początku (jest zrobiona ze starych skórzanych cholewek mojej babci xD).
Pozdrawiam Was serdecznie :)

czwartek, 24 kwietnia 2014

Bransoletka z różami

Hej ;)
Tak, to ta bransoletka, o której wspomniałam w poprzednim poście.
Jakiś czas temu zabrałam się za lepienie róż z modeliny (nie wiedziałam, że to takie proste :P) i stwierdziłam, że kupowanie tych z żywicy jest bez sensu, bo samemu można zrobić sobie ładniejsze :). Jedną z moich pierwszych wykorzystałam do bransoletki (tą mniejsza dorobiłam później). Listki również są z modeliny.




Pozdrawiam Was serdecznie :)

wtorek, 22 kwietnia 2014

Wielkanocnie :)

Hej ;)
Jak spędziliście święta? Mam nadzieję, że były udane. Śniadanie wielkanocne było u mnie w domu, więc nigdzie nie wyjeżdżaliśmy i od razu po nim mogłam zabrać się za robienie bransoletek (o nich w następnym poście :)). W Lany Poniedziałek odwiedziłam razem z rodzicami Stawy Raszyńskie (mieszkam w Warszawie) w nadziei, że uda nam się zobaczyć łabędzie czarnodziobe ale niestety ich nie spotkaliśmy. Całe szczęście, że nikt nie wpadł na pomysł polania nas wodą (a było dość dużo ludzi - w większości rowerzystów, ale też jakieś dzieci psikały się wodą za pomocą plastikowych jajek), bo chyba rozsmarowałabym go jakby zniszczył mi aparat i lornetkę ;P.
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać świąteczne ozdoby, które w tym roku ozdabiały stół podczas śniadania wielkanocnego. Część z nich (oba kurczaki i baranka) zrobiłam w zeszłym roku, ale że bloga jeszcze wtedy nie było, doczekały się swoich pięciu minut dopiero teraz.

wszystko razem
Przepraszam Was najmocniej za to, że widać serwetę, jednak nie mam tła większego niż A4, a wszystkie te rzeczy lepiej prezentują się na zielonym.

A teraz wszystkie po kolei:


 jajo filcowane na sucho na styropianowym kształcie





 kurczaczek (chociaż wygląda też trochę jak kaczuszka) też filcowany na sucho na styropianie, po skończeniu filcowania dokleiłam mu kokardkę




 kurczak zrobiony ze styropianowego jaja ozdobionego wstążką i czerwonym filcem




 kupny koszyczek z jajami filcowanymi na sucho (to żółte ma doszyte koraliki) ozdobiony mojej roboty kokardką (nie chciała dać się przykleić, ale w końcu się udało ;))




koszyczek ze święconką z  modeliny; kropki na jaju są namalowane farba akrylową (podstawa ma 1,8 cm średnicy, a w najszerszym miejscu jest 2,5 cm)

Już jutro Egzamin Gimnazjalny (polski i historia). Życzę powodzenia wszystkim, którzy go piszą i będę trzymać za Was kciuki ;).
Pozdrawiam :)

piątek, 18 kwietnia 2014

Klucz do wiedzy

Hej ;)
Z początku nie zamierzałam brać udział w wyzwaniu Kreatywnego Kufra "Klucz", jednak kiedy w mojej głowie pojawił się pomysł stworzenia "klucza do wiedzy" postanowiłam się do niego zgłosić. Tak, moja praca przedstawia skrzydlaty mózg siedzący na starej księdze ;). Postanowiłam potraktować temat w sposób symboliczny. Co mózg i mądra książka mają do wiedzy chyba nie muszę wyjaśniać :). Skrzydła dodałam po to, żeby było ciekawiej, a kolor zaczerpnięty jest od ptaków krukowatych, które są bardzo inteligentne. Zdecydowałam się też umieścić w pracy metalową zawieszkę - klucz żeby było też trochę "dosłowności", przymocowałam ją do całości za pomocą modelinowej zwiniętej zakładki do książki.


Zawieszka jest ulepiona w całości przeze mnie z modelin Fimo soft i Premo! Sculpey. Do naszyjnika użyłam również metalowych elementów w kolorze brązu (starego złota). Łańcuszek jest przymocowany z przodu na dwa karabińczyki, co powoduje, że łatwo się go zapina i jest możliwość odczepienia od  niego zawieszki. Nie do końca wiem czemu, ale naszyjnik wydaje mi się trochę gotycki. I dobrze, będzie pasował do mojej gotyckiej sukienki ;).
Zdjęcia zrobiłam na tle tekstu o mózgu w "Biologii" Villego.








Jutro postaram się edytować posta i dodać zdjęcia naszyjnika założonego na szyję.
EDIT (19.04):
Na szyi prezentuje się tak:



 A to mój portret z owym naszyjnikiem:


************************


Dzisiaj Wielki Piątek, już za dwa dni Niedziela Wielkanocna. Z tej okazji życzę wszystkim odwiedzającym mojego bloga spokojnych, rodzinnych i miło spędzonych świąt, a zajmującym się hand made'm w jakiejkolwiek postaci żebyście stworzyli przez ten czas jakąś super pracę, z której będziecie dumni (chyba, że chcecie odpocząć od rękodzieła ;)).
Pozdrawiam Was serdecznie :)