środa, 26 marca 2014

Wymianka z Paulą :)

Hej ;)
Ostatnio wymieniałam się przydasiami z Paulą . Jeśli chcecie zobaczyć co jej wysłałam, to jej post dotyczący tej wymianki znajdziecie TU . Pauli bardzo dziękuję za mnóstwo fajnych rzeczy :). W kopercie znalazłam:


EDIT: Dostałam jeszcze jedna kartkę papieru do robienia nadruków na koszulkach <3.

Mam do Was pewną (może trochę głupią) prośbę: jeśli ktoś jest moim obserwatorem, niech napisze mi o tym w komentarzu. W bloggerze jest coś nie tak i od dawna pokazuje mi 3 obserwatorów, a jest ich więcej (i chciałabym wiedzieć kto i ile, posiadanie obserwatorów jest motywujące xD). Dowiedziałam się o tym kiedy wyszłam na bloga jednej osoby i  ze zdziwieniem zauważyłam mój świeżo wstawiony post w gadżecie "Obserwatorzy" na pasku bocznym (blogger nie pokazuje mi, że ta osoba mnie obserwuje).


Akurat weszłam na pulpit nawigacyjny bloggera i zobaczyłam fajną liczbę wyświetleń i zrobiłam Screena ;).
Śmiesznie, zwłaszcza, że liczbę "1234" też zobaczyłam przez przypadek (tutaj też nie obyło się bez Screena, ale zrobionego telefonem ;P).

Pozdrawiam ;)

poniedziałek, 24 marca 2014

Pulchna myszka

Hej ;)
Wydziergałam dzisiaj na szydełku białą myszkę. Z założenia miała to być albinotyczna mysz laboratoryjna, jednak w końcu przyszyłam jej ciemnoszare oczka ;). Do tej pory zrobiłam już paręnaście myszek, jednak w znacznej większości były przeznaczone na prezent (to trzecia, która została u mnie). Nie chciałam, żeby była taka sama jak kilka ostatnich, więc jest nieco pulchniejsza :), jedną z poprzednich myszek możecie zobaczyć tu: http://sowiagaleria.blogspot.com/2014/01/szydekowanie-ciag-dalszy.html . Poza tym jest pierwszym szydełkowym gryzoniem z przyszytą bazą broszki.
Pierwotnie miałam w ogóle nie wstawiać jej na bloga, jednak podczas wypychania jej stwierdziłam, że wygląda zabawnie i zrobiłam jej zdjęcie:


wypełnienie skojarzyło mi się z brodą świętego Mikołaja xD

Później postanowiłam podzielić się się z Wami też końcowym efektem:




Gdy moja mama zobaczyła to ostatnie zdjęcie, stwierdziła, że wygląda jakby miała rogi baranka (i w sumie coś w tym jest ;)).
Pozdrawiam :)

niedziela, 23 marca 2014

Wiosenna zawieszka do naszyjnika

Hej ;)
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać wiosenną zawieszkę do naszyjnika. Jest w całości wykonana przeze mnie. Ulepiłam ją z masy termoutwardzalnej Fimo i Premo! Sculpey, tylko niebieską kokardkę zrobiłam ze sznurka woskowanego i przykleiłam ją do wypieczonego elementu (bałam się, że się zniszczy przy wypalaniu) oraz kwiatek ma w środku plastikową perełkę. Te błyszczące kropeczki na grzbiecie żuczka to mikrokulki :). Cała zawieszka ma 2 centymetry i 2 milimetry średnicy. Wykorzystam ją do naszyjnika dla mojej mamy (na zdjęciu nie ma reszty naszyjnika, bo jeszcze nie wiem na jakim kolorze bazy/rzemienia ją umieścić). W rzeczywistości fiolet na kwiatku i żuczku lekko połyskują, ponieważ ulepiłam je z Premo! Sculpey Accents fioletowa perła, niestety nie widać tego na zdjęciu.

  

   

Pracę zgłaszam na dwa wyzwania:
1. Wiosenne blog hop u SZMEKa
W pracy wyzwaniowej miały znaleźć się:
*stempel - Z tym miałam największy problem, ale w końcu coś wymyśliłam. Zielony element w rzeczywistości jest postemplowany ptasimi śladami. Jeśli ktoś popatrzy pod odpowiednim kątem, to widać je na końcowej pracy. Odcisnęłam je za pomocą "stempla" zrobionego przeze mnie z kawałka drucika. Widać to na tym zdjęciu ("stempel" jest po prawej stronie; dłuższego boku użyłam do odciśnięcia 3 dłuższych palców, a krótszego do znajdującego się z tyłu odcisku krótszego palca):


*perełka - środek kwiatka nie jest ulepiony z modeliny, to perełka, poza tym jest jeszcze modelina fioletowa perła ;)
*kolor zielony, kwiatek, listek, kolor żółty, motylek, sznurek - tutaj już chyba nie muszę nic wyjaśniać :)
2.Otwórz szufladę - Motyl
Tutaj też raczej nie muszę nic wyjaśniać :)
Pozdrawiam ;)

środa, 19 marca 2014

Bransoletka na zamówienie

Hej ;)
Jakiś czas temu pewna osoba zamówiła u mnie przesuwaną bransoletkę z dwoma sówkami i zawieszką z plasterka millefiori. I sówki, i plasterek zostały zrobione przeze mnie z modeliny, są zawiązane na czarnym sznurku woskowanym 1 mm. Położenie zawieszek oraz kolory sówek i sznurka zostały wymyślone przez tą osobę, a co umieścić po środku miałam wybrać ja ;)





niedziela, 16 marca 2014

Bezpieczne oczy

Hej ;)
Jakiś czas temu jedna osoba  zapytała się mnie w komentarzu co to są bezpieczne oczy, o których wspominałam na blogu przy okazji szydełkowych prac. Wtedy nie odpowiedziałam jej, ale zdecydowałam się żeby dodać na ten temat cały post (lepiej można to wyjaśnić mogąc wstawiać zdjęcia). A więc:
Bezpieczne oczy to plastikowe oczy dla pluszaków i stworków szydełkowych/drutowych (tak, wiem jak okropnie brzmi to zdanie, ale nie dało się go inaczej sformułować xD). Składają się z dwóch części: pierwsza ma z przodu właściwe "oko" i sztyft, a druga to podkładka. Montuje się je tak, że przez oczka robótki/materiał przekłada się tą część ze sztyftem, a z drugiej strony nakłada się na nią podkładkę w odpowiednią stronę i przesuwa po sztyfcie do samego końca (z tego wniosek, że trzeba to zrobić przed zakończeniem robótki/zszyciem całości). Nazywają się "bezpieczne", ponieważ po założeniu podkładki na sztyft zdjęcie podkładki jest niemożliwe. Dzięki temu nadają się do zabawek dla dzieci, dziecko nie może czegoś takiego rozmontować i połknąć (jednak na wszelki wypadek nie zaleca się stosowania ich w zabawkach dla dzieci poniżej 3 roku życia, bardzo zdolny maluch mógłby przepchnąć podkładkę przez oczka robótki). Z uwagi na taką "właściwość" tych oczu należy wcześniej dobrze przemyśleć ich rozmieszczenie na robótce/pluszaku. Niestety w Polsce są praktycznie niedostępne, jest tylko jeden polski sklep internetowy, w którym można je dostać: http://www.swiatpasji.pl/sklep . Ja też zamawiałam tam wszystkie moje oczy (i ich zdjęcia są w tym poście).
Są dwa typy bezpiecznych oczu - pierwsze, z metalową podkładką:


 duże i średnie oczy mają podkładkę z ząbkami



 wszystkie oczy z metalową podkładką mają gładki sztyft


małe oczy (6 mm) mają trochę inną podkładkę niż duże i średnie
Ten typ oczu (wszystkie wielkości) daje się łatwo i bezproblemowo zakładać.

Typ drugi - oczy z plastikową podkładką:


 duże i średnie oczy mają podkładkę z wypokłością i czterema wąskimi wgłębieniami i sztyft z "zakładkami" - nie gładki


małe oczy mają gładką podkładkę i nie gładki sztyft
Ten typ oczu daje się się dość łatwo zakładać w przypadku oczu dużych i średnich, a w przypadku małych trzeba się trochę nagimnastykować żeby się udało (polecam włożyć na jakieś 10 minut do gorącej wody - ale nie wrzącej!, wtedy jest dużo prościej :) oczywiście mam tu na myśli same oczy, a nie robótkę z oczami xD)

Poza tym są jeszcze oczy do przyszycia jak guziki:


 

...oraz noski:


Przykładowa robótka z użyciem bezpiecznych oczu (pewnie ją kojarzycie, była na blogu jakiś czas temu):


Bezpieczne oczy znajdziemy w większości pluszaków. Przykłady:


wróbel - moja pamiątka z Ulm (miasto w Niemczech)


sowa (jej oczy świecą w ciemności)


bakteriofag T4 kupiony na Giant Microbes
Mam stamtąd tego bakteriofaga, neurona mózgowego niesporczaka i świerzbowca (tego ostatniego od My Bubble World ;).Bardzo lubię ten sklep i radzę Wam tam zajrzeć, możecie jeszcze zerknąć na ich amerykańską stronę, tam jest więcej produktów Giant Microbes amerykański .

Mam nadzieję, że mój długi i nudny esej na temat bezpiecznych oczu Wam się przyda. Jeśli skorzystaliście z niego i użyliście do czegoś bezpiecznych oczu, wklejcie linka do do swojej pracy (oczywiście jeśli chcecie ;)), będzie mi miło. Jeżeli macie jakieś pytania - piszcie w komentarzach lub na maila sowiagaleria@gmail.com .
PS: Jeśli ktoś chce się ze mną wymienić, mogę mu wysłać jedną parę czarnych małych oczu ;).

sobota, 15 marca 2014

Wyzwanie KK Lorelei

Hej ;)
Zgłaszam moją pracę na wyzwanie Kreatywnego Kufra "Lorelei".
Lorelei to według mitologii germańskiej piękna syrena, która pragnąc zemścić się za to, że jeszcze za życia zostawił ją ukochany, swoim śpiewem i urodą zwodziła mężczyzn, którzy próbowali się do niej dostać i ginęli rozbijając się o ostre skały. Przesiadywała na wysokiej skale na Renie.


 
moja praca:


Pierścionek przedstawia Lorelei leżącą na kamieniu w "towarzystwie" trzech czaszek (jednej nie widać na zdjęciach, bo jest z tyłu), symbolizujących mężczyzn - ofiary syreny. Na dole dookoła kamienia znajdują się niebieskie wzorki imitujące fale. Został wykonany w całości przeze mnie (oczywiście nie licząc metalowej bazy pierścionka xD) z masy termoutwardzalnej Fimo Soft i Fimo Effect. W najdłuższym miejscu kamień z syreną ma 2,3 cm (nie na podstawce, tylko kawałek wyżej, widać to na zdjęciach).


porównanie wielkości do monety pięciozłotowej (zdjęcie zostało zrobione jeszcze przed przyklejeniem kamienia z syreną do bazy pierścionka)



 
na mojej ręce ;)

Zachęcam do posłuchania Theatre of Tragedy - Lorelei (to akurat jest metal gotycki; całkiem fajna piosenka, chociaż ja wolę mocniejszy metal ;)).
PS: Gdy pisałam ten post, moja mama nazwała mnie pierścienicą ;P.
 

czwartek, 13 marca 2014

Zakupy i rzeczy na wymiankę

Obiecany post z rzeczami kupionymi w Passionroom (będę wymieniać się z jedną osobą, z którą już to wcześniej ustaliłam). Jeśli ktoś jeszcze jest chętny do wymianki - niech napisze w komentarzu ;).


jeszcze nieogarnięta całość po wyjęciu z pudełka


 sznurki


 kokardki


 zawieszki


 kostka modeliny, dwa losowe patyczki fimo, róże z żywicy


 bazy pierścionków


 łańcuszki i ćwieki


 różne półfabrykaty


 bazy naszyjników, broszek, łączników, itp.


 kaboszony i buteleczki


czaszki, kubeczek (zamówiony niechcący xD), gratisy

Sorry, że są w woreczkach strunowych, ale jest tego tak dużo, że nie chciało mi się wyciągać z nich tych rzeczy i potem znowu je wkładać.
To są zdjęcia tylko ostatnich zakupów. Poza tym mam na wymiankę trochę rzeczy, których nie ma na zdjęciach: trochę półfabrykatów (jak chcecie coś konkretnego to się spytajcie czy to mam; nie chciałam rozkładać na podłodze tego wszystkiego, bo potem musiałabym to porządkować na nowo), mnóstwo różnych rodzajów koralików, filc w arkuszach, tony czesanek wełnianych (nie z merynosa), mnóstwo kolorów mulin, więcej różnych sznurków (skręcanych nie mam wcale, bo ich nie używam), różnorakie ozdobne papiery, kwadraty i koła do origami w różnych rozmiarach i z różnymi wzorami, dużo kolorów modeliny (głównie Fimo Soft i Effect), Fimo Liquid (mogę trochę odlać do mniejszego pojemniczka), włóczki (głównie akryl, chociaż mam też cieniowanego merynosa), mnóstwo ścinków róznych tkanin i dzianin, patyczki fimo (a że miałam okazję pobawić się trochę techniką millefiori, mogę na zamówienie spróbować zrobić jakiś wzorek - byle nie jakiś super trudny np. twarz :)) Najprawdopodobniej o czymś zapomniałam (jak sobie przypomnę, to dopiszę w komentarzu ;)).
Już parę osób zagłosowało w mojej ankiecie. Na pewno dodam tutorial z modeliną <ma teraz najwięcej głosów> (mam już do niego zdjęcia) i będzie jeszcze drugi, którego technika będzie zależała od końcowych wyników ankiety (jeśli będzie zdecydowana przewaga modeliny to też będzie modelinowy).